|
W dniach 17 i 18 lutego w COS w Wałczu rozegrano kolejne mecze grupy NW II ligi brydża sportowego. Dla grupy awansowej, w której na prowadzeniu byli brydżyści naszego klubu, były to mecze kończące drugą fazę rozgrywek, czyli mecze każdy z każdym o awans do play-off. Ten awans nasi brydżyści mieli praktycznie zapewniony, więc mogli przystąpić do tej tury z pełnym spokojem.
Tym razem jednak nie zagrali tak skutecznie, jak w poprzednim zjeździe,
kiedy to wygrali wysoko wszystkie mecze – wprawdzie odnieśli zwycięstwa
w trzech meczach: z Gomadem Gorzów 22:8, z AZS PWSZ Sulechów 17:13 i
Jantarem Toruń 25:4, jednak niespodziewanie słabo zagrali w meczach
przeciwko Chemikowi Bydgoszcz, przegrywając 5:25 oraz przeciwko
Steinpolowi Ilance Rzepin, której ulegli w stosunku 2:25.
W efekcie
tego Martyna Nielba skończyła ten etap rozgrywek na drugim miejscu,
ustępując właśnie drużynie z Rzepina, co ma tylko taki skutek, że nie
będzie miała prawa wyboru przeciwnika w półfinale play-off. Nie ma to
jednak aż tak wielkiego znaczenia, ponieważ aby awansować bezpośrednio
do I ligi trzeba wygrać w obu rundach play-ff. Tak czy inaczej nasi
muszą się zmierzyć z koalicją drużyn lubuskich, ponieważ naszym
przeciwnikiem w pierwszej rundzie będzie albo AZS PWSZ Sulechów albo
Gomad Gorzów, które zajęły odpowiednio trzecie i czwarte miejsce.
Wierzymy, że w półfinale, a później – miejmy nadzieję - w finale, które
rozegrane będą w dniach 2 – 4 marca, nasi brydżyści zagrają skutecznie
i unikną takich niedyspozycji, jakie przytrafiły się im ostatnio w
przegranych meczach, bo przecież przez całą rundę zasadniczą
prezentowali równą, wysoką formę – a efektem końcowym będzie awans do
elity polskiego brydża.
Janusz Przybysz
|