Start

Mapa Strony
Imieniny
30 Lipca 2010
Piątek
Imieniny obchodzą:
Abdon, Julia,
Julita, Ludmiła,
Maryna, Ubysław
Do końca roku zostało 155 dni.
Patronat medialny


Licznik odwiedzin
od 11.08.2006 odwiedziło nas gości
Odwiedza nas 103 gości
Pogoda
Temp.: °
Temp. wiatru: °
Wilgotność: %
Prędkość:  
Kier.: °
Barom.:  
Więcej szczegółów
Provided by: 
Ostatnio dodane:
2006-08-15 Nielba - Sparta Drukuj Email
Redaktor: Michal Gapinski   
17.08.2006.
15 sierpnia 2006, godz. 17.00, Wągrowiec

MKS Nielba Wągrowiec – MKS Sparta Oborniki 0:1 (0:0)

Nielba: 12. Dombka- 7. Zieniuk, 16. Kotarski, 18. Jarzębowski, 2. Leśniewski,
11. Bartkowiak (c), 17. Fillinger (6. Smykowski ‘86’), 4. Figaszewski (5. Lamch ‘73’),
15. Jarzyński (19. Rakowicz ‘61’), 9. Górka (13. Gryszczyński ‘46’), 20. Piątek.


Sparta: 27. Wosicki (c) – 8. Węzik, 17. Radziwołek (19. Maciejewski ‘42’), 6. Jujeczka,
3. Kieruzel,10. Lizewicz (13. Garczyński ‘87’), 4. Chyła, 9. Krzyżanowski (7. Bukowski ‘60’), 20. Ł. Mokrzycki (5. Siemiński ,69’) 21. A. Mokrzycki , 11. Kubiak. Bramka: Jujeczka ‘56’.

Jak padła bramka:

Rzut rożny z prawej strony dla zespołu gości, dośrodkowanie w pole karne, a tam do piłki najwyżej wyskakuje Łukasz Jujeczka ładnym strzałem głową zdobywa jedyną bramkę w tym meczu.

Żółte kartki: Jarzębowski, Kotarski (Nielba) – Ł. Mokrzycki, Chyła (Sparta).

Sędziował: Tomasz Tkacz (Leszno).
 
Przebieg meczu:

Początek meczu to wyrównana walka obydwu zespołów. Zresztą wspomnianej walki było bardzo dużo w tym spotkaniu. Piłkarze grali ostro o każdą piłkę, a sędzia w pierwszej połowie pokazał zawodnikom obydwu ekip trzy żółte kartki. Jeśli chodzi o sytuację pod bramkowe to goście z Obornik w pierwszej połowie w zasadzie ani razu poważnie nie zagrozili bramce nielbistów. Gospodarze natomiast mieli kilka dogodnych sytuacji. W 17 minucie na indywidualną akcję decyduje się Rafał Leśniewski, mija zwodem jednego z obrońców, decyduje się na strzał, jednak piłka mija lewy słupek bramki Wosickiego. Najlepszą okazje do zdobycia bramki w pierwszej połowie nielbiści mieli w 31 minucie. Rajd lewą stroną Przemysława Fillingera, dośrodkowanie w pole bramkowe, tam piłkę „szczupakiem” uderza  Maciej Piątek, jednak Jacek Wosicki nie daje się zaskoczyć, jeszcze próbuje dobijać Artur Bartkowiak, ale piłka po strzale kapitana żółto-czarnych przelatuje wysoko nad poprzeczką. Pod koniec pierwszej części meczu ponownie szczęścia próbował Maciej Piątek, ale tym razem jego zamiary pokrzyżowali oborniccy obrońcy.

Po zmianie stron przyjezdni lekko przycisnęli gospodarzy. Pierwsze poważne dla nielbistów w tej części meczu to strzał Dariusza Chyły w 47 minucie; piłka przelatuje nad bramką.
Nielbiści odpowiedzieli groźną akcją w 51 minucie. Po stałym fragmencie gry i dośrodkowaniu w pole karne głową uderza Artur Bartkowiak, ale piłka po rękach Wosickiego odbija się od słupka. 56 minuta, akcja zespołu gości, na strzał decyduje się jeden z obornickich zawodników i Grzegorz Dombka z trudem wybija piłkę na rzut rożny. Po tym stałym fragmencie gracze z Obornik zdobywają bramkę, której strzelcem jest obrońca Łukasz Jujeczka. Po tym golu nielbiści rzucili się na zespół Sparty, chcąc wyrównać stan meczu. Najpierw bramkarza gości z rzutu wolnego próbował zaskoczyć Rafał Leśniewski, jednak Jacek Wosicki ponownie nie dał się zaskoczyć. Gospodarze cały czas prowadzili napór na bramkę oborniczan, jednak albo skutecznie interweniował Wosicki, albo wągrowieccy napastnicy nadziewali się obrońców drużyny gości. W doliczonym czasie gry ponownie próbował zmienić rezultat Artur Bartkowiak; który był bardzo wyróżniającym się zawodnikiem w drugiej części gry, ale tym razem piłka po jego strzale głową minęła prawy słupek bramki. Mimo porażki żółto-czarni nie zgrali złego meczu, walczyli do końca o korzystny wynik. Zabrakło tylko skutecznego wykończenia akcji ofensywnych. Warto nadmienić, że w zespole Nielby zadebiutował młody Radosław Rakowicz, który w ostatniej chwili został zgłoszony do rozgrywek przez wągrowiecki klub. Jednak nie udało mu się przesadzić o losach tego spotkania i ostatecznie żółto-czarni musieli przełknąć gorycz porażki już w drugiej kolejce rozgrywek ligowych.

Tomasz Barylski
 
Sponsorzy






Serwis wykonała firma Strony internetowe