|
Grunwald-Allegro Poznań - Nielba Wągrowiec 24:29 (12:12)
Spotkanie, które odbyło się w sobotę 18 kwietnia w poznańskiej hali przy ulicy Newtona, okazało się zwycięskie dla drużyny Nielby Wągrowiec. Na mecz przybyło bardzo dużo wągrowieckich kibiców. Poznańscy sympatycy piłki ręcznej zasiadający na trybunach byli w zdecydowanej mniejszości liczebnej. Ogromny doping, wspaniała atmosfera – można było się poczuć jak w wągrowieckiej hali.
Pojedynek rozpoczął się punktualnie o 17:30. Dwa udane trafienia Dawida Przysieka z rzutu karnego doprowadzają do prowadzenia nielbistów 0:2 w 3 minucie. Początek spotkania dość wyrównany. Potem zarysowuje się przewaga podopiecznych Jacka Okpisza.
Skutecznie udaje się nielbistom paraliżować ataki Arkadiusza Hildebrandta. W 17 minucie Nielba Wągrowiec prowadzi już 3:8. W tym momencie szkoleniowiec Grunwaldu-Allegro Ireneusz Zawal prosi o przerwę. To przynosi efekt. Poznaniacy rozpoczynają odrabianie strat.
W 27 minucie remis 10:10. Na minutę przed przerwą Grunwald wychodzi na pierwsze w tym meczu prowadzenie (12:11). Ostatnią, wyrównującą bramkę dla Nielby w I połowie zdobywa Dawid Przysiek (12:12).
Po zmianie stron nielbiści zaczynają stopniowo zdobywać przewagę. W 39 minucie jest już 13:18 dla wągrowieckich piłkarzy. Dobrą postawę w naszej bramce prezentują: Janusiewicz (w I połowie) oraz Konczewski. Radosław Gebler broni dwa karne!
Świetnie rzuty karne wykonuje Dawid Przysiek (bezbłędnie dziewięć prób zakończonych bramką). Mecz w końcówce staje się bardzo ostry. Dwóch zawodników Grunwaldu otrzymuje czerwone kartki. Ostatecznie pokonujemy Grunwald-Allegro Poznań pięcioma bramkami.
Nielba: Głębocki, Konczewski, Gebler, Przysiek 13, Popławski 3, Janusiewicz 3, Gierak 3, Siódmiak 3, Witkowski 3, Kaczor 1, Bukowski 0, Kwiatkowski 0, Szulc 0, Kasprzak 0.
|